Problemy dzisiejszego świata

28 lutego 2020 0

Michel Houellebecq to jeden z takich autorów z którym trzeba bardzo ostrożnie. Właściwie to Michel Thomas, który urodził się we Francji w 1956 roku postrzegany jest jako skandalista, który nie boi się pisać o różnych sprawach. Czy to jego zaleta? Czy jednak wada? Ciężko właściwie ocenić. Niektóre tematy, jakie porusza w swoich książkach mogą nas naprawdę niemile zaskoczyć. Dzięki temu zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że coś takiego istnieje i czasem warto skłonić nad tym głowę. Na swoim koncie ma nie tylko powieści, ale także zalicza się go do grona poetów, autorów piosenek, eseistów. Jego “Platforma“, która w 2020 roku ukazała się w nowym wydaniu na pewno bardzo nas …zaskoczy.

Sens życia

Tak naprawdę jest to książka pochodząca z 2001 roku, która dzięki poruszanej tematyce uważana jest za książkę ponad czasową. Może to właśnie dzięki temu światło dzienne ujrzy kolejne wydanie w prostej, ale bardzo wymownej oprawie graficznej. Głównym bohaterem tej książki jest Michelle Renault, który na co dzień jest pracownikiem ministerstwa kultury. Jak na swój wiek – 30 lat – można pokusić się o stwierdzenie, że jest to człowiek, który raczej nie ma głębszego sensu w swoim życiu. Ten młody mężczyzna ma tak naprawdę tylko dwie pasje w swoim życiu. Jedną z nich jest telewizor, który ma w swoim domu. Drugą jest seks. Aby zaspokoić swoje potrzeby udaje się do pobliskiego Go Go. Wokół tego i pracy obraca się jego życie. Pewnego dnia okazuje się, że odziedziczył majątek po zmarłym wujku. To pozwala mu wyjechać na wymarzone wakacje do gorącej Tajlandii. Pobyt w egzotycznym miejscu jawi się całkiem fajnie.

Sposób na życie?

Podczas pobytu na wakacjach Michelle poznaje piękną Valerie, która pracuje w biurze podróży. Po powrocie do kraju oboje nawiązują romans i postanawiają zrealizować nowy pomysł na biznes Michelle. Co nim jest? Wyjazdy do krajów Trzeciego Świata. Jednak nie będą to takie zwykłe wakacje. Głównym motywem przewodnim okazuje się seksturystyka, która okazuje się wielkim kluczem do uzyskania ogromnego majątku. Prawda jest taka, że nie ma nic lepszego jak sprzedawanie seksu. Zdecydowana większość książki przewija się właśnie dookoła tego tematu. “Platforma” Michel’a Houellebecqa jest książką, która nie tylko opowiada o seks biznesie. To jednak również książka, gdzie ludzie tak naprawdę poszukują swojej miłości. Ich puste życie chcą wypełnić czymś, co wydawać by się mogło ma im przynieść szczęście. Czy jednak tak będzie? Czy handel seksem to naprawdę powód do tego, aby szukać sposobu na szczęście, na miłość? Warto się nad tym zastanowić.

People obraz autorstwa freepik - www.freepik.com

Na czym można dzisiaj zarobić?

18 lutego 2020 0

Każdy z nas chętnie zarabiałby wielkie pieniądze. Czy to jednak możliwe? Dla niektórych tak. Jedni mają to szczęście, że zajmują wysokie stanowiska w wielkich korporacjach i ich finanse do małych nie należą. Niektórzy mają własne firmy, które przynoszą dobre zyski. Są jednak takie osoby, które takich zarobków dużych nie mają, a bardzo by chcieli je mieć. Nie ma jednak tak łatwo. Czasem ktoś wpadnie na dobry pomysł i z biedaka przeradza się w wielkiego krezusa. Trzeba jednak mieć dobry pomysł, który zyskownie się sprzeda. I to właśnie pokazuje nam w swojej książce Michel Houellebecq pt.”Platforma“.

Znudzony życiem

Tak naprawdę jest to jedna z tych książek, które pomimo tego, że zostały już wydane dawno, nigdy się nie znudzą i będą chętnie czytane przez kolejne pokolenia. W tym przypadku mówimy o roku 2001. W 2020 roku ukaże się nowe wydanie tej książki w pięknej szacie graficznej. Autor może być dumny z tego, że jego dzieło pomimo tak dawnego wydania nadal cieszy się ogromną popularnością. Dzieje się tak prawdopodobnie przez to, że porusza bardzo życiowe i ponad czasowe tematy, które zahaczają m.im. o pustkę, samotność i sens życia. Zacznijmy jednak od poznania głównego bohatera, którym jest Michel Renault. Ten trzydziestoletni mężczyzna pracuje w ministerstwie kultury, jest bardzo znudzony swoim życie. Ma jednak za to dwie pasje: telewizję i seks. Telewizor ma w domu a swoje potrzeby seksualne zaspokaja w pobliskim klubie Go Go. Na mocy spadku otrzymanego po wujku mężczyzna staje się właścicielem małej fortuny, która pozwala mu na wyjazd do Tajlandii, gdzie poznaje Valerie – pracownicę biura podróży.

Pomysł na biznes


Po powrocie do domu oboje zostają kochankami. W głowie Michel’a rodzi się pomysł na to, aby otworzyć biznes, który miałby opierać się na …seksturystyce. Czy jego pomysł spełni się? Oczywiście, że tak i ma szansę na to, aby odnieść ogromny sukces. Jeżeli rozejrzymy się dookoła siebie, to zdecydowana większość reklam oparta jest na seksie. To dlaczego sam seks nie miałby się sprzedać. Nasz główny bohater razem z Valerie zabierają się do działania. Od tej pory seksturystyka do krajów Trzeciego Świata napędza ich do działania. Zachód i Wschód – dwa kierunki, które zdawałoby się mogą sobie nawzajem pomóc. Jednak, czy tak jest naprawdę? Warto przekonać się o tym w “Platformie”, która jest jednym z najlepszych dzieł tego autora. Mówi się w środowisku, że Michel Houellebecq nie jest łatwym autorem. Spotkania z jego książkami trzeba dozować sobie w odpowiedni sposób, aby wyniosło się z nich odpowiedni przekaz i rzeczowe wartości.

Coffee obraz autorstwa freepik - www.freepik.com